Cocido madrileño - rozgrzej się w środku!
Cocido madrileño - rozgrzej się w środku!

Jeśli planujesz odwiedzić stolicę Hiszpanii w miesiącach zimowych, co może być lepszego niż spróbowanie jednego z najbardziej reprezentatywnych dań jej gastronomii: "cocido madrileño".
Jest to jedno z tych mocnych dań, które rozgrzewa Cię w środku, pociesza i przypomina o tym dobrym posiłku w domu mamy. To po prostu sprawia, że jesteś szczęśliwy!

Cocido madrileño to gulasz, którego głównymi składnikami są ciecierzyca, różne warzywa, mięso, boczek i trochę kiełbasy.
Ma skromne korzenie i początkowo był spożywany przez niższe klasy społeczne. Do wyższych sfer trafił dzięki obecności w menu restauracji.

To danie jest gwiazdą nie tylko w Madrycie, ale i w całej Hiszpanii.

Każdy region Hiszpanii ma swój własny, szczególny sposób przyrządzania tego zimowego dania, ale wersja madrycka jest jedną z najbardziej popularnych cocidos, nawet na skalę międzynarodową.
Chociaż jest to jedno danie, w Madrycie i w niektórych innych regionach podaje się je w trzech częściach, tak jakby było to menu degustacyjne. Po ugotowaniu wszystkich składników, rozdziela się je i podaje na różnych talerzach w następującej kolejności: na pierwszym z nich znajduje się bulion powstały w wyniku gotowania wszystkich składników
druga zawiera ciecierzycę, warzywa i ziemniaki trzecia zawiera mięso

Jeśli chcielibyście spróbować zrobić to sami, to jest to jeden z przepisów proponowanych przez Spain Tourism: Przepis na Cocido Madrileño 

Sugeruje się, że danie to może być bezpośrednio związane z kulturą żydowską, zarówno ze względu na ciekawą tradycję podawania gulaszu w "tres vuelcos" (trzech daniach), jak i ze względu na stosowaną technikę powolnego gotowania oraz, wreszcie, ze względu na obecność ciecierzycy.

Sefardyjczycy (Żydzi związani dawniej z Półwyspem Iberyjskim) mieli już swój własny gulasz - La Adafina - rodzaj gulaszu z ciecierzycy i jagnięciny.

Podczas szabatu (odpoczynku) przepisy surowo zabraniały gotowania, więc istniał zwyczaj wkładania wszystkich składników do glinianego garnka w piątek wieczorem i ustawiania go strategicznie w pobliżu ognia. Kiedy nadchodziła pora jedzenia, zawartość naczynia była przelewana do naczynia i posiłek był spożywany. Ten efekt wywrócenia, w celu uniknięcia pracy w szabat, dał początek tradycji, która trwa do dziś.

Uważa się, że użycie innych rodzajów mięsa w gulaszu nie było "chrześcijańskim" dodatkiem, ale że to "Marranos" (żydowscy konwertyci) zaczęli wprowadzać chorizo, bekon, a przede wszystkim kaszankę, wszystko po to, aby udowodnić swoje nawrócenie i uniknąć problemów z Inkwizycją.

Popularność tej techniki kulinarnej rozprzestrzeniła się na całym terytorium podczas rekonkwisty i pozostawiła po sobie kilka wariantów cocido (gulaszu). Jednym z najbardziej znanych jest Olla podrida, słynąca z obfitości i różnorodności składników. Danie to stało się tak popularne, że w XVII i XVIII wieku pojawiło się kilka wzmianek literackich, między innymi Sancho Panza wspomina o nim w powieści Don Kichot z Manczy... Cocido, jakie znamy dzisiaj, ma swoje korzenie albo w żydowskiej Adafinie, albo w kastylijskiej Olla podrida...

Czy nie chcielibyście już teraz wiedzieć, gdzie można spróbować tego wyśmienitego gulaszu? Na razie nie zdradzimy tego sekretu... Polecamy Ci wycieczkę rowerową lub wypożyczenie roweru z Trixi.com, a jeden z naszych wspaniałych przewodników poleci Ci najlepsze miejsca w Madrycie.

Do tego czasu rozkoszujcie się tą tradycyjną hiszpańską piosenką, którą piosenkarz Pepe Blanco (1911-1981) poświęcił "Cocidito Madrileño". Wyobraźcie sobie, że istnieje nawet specjalna piosenka, jak ważny jest ten przepis dla kultury hiszpańskiej!

 

Cocido madrileño
" ' z 2 ' "